• Wpisów: 111
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 95 dni temu, 14:57
  • Licznik odwiedzin: 17 185 / 259 dni
 
arethi
 
Arethi: Często jak opowiadasz o swoich problemach innym ludziom, to opowiadają o swoich przypadkach. Często podobnych. Najczęściej dużo większych i bardziej widowiskowych. Próbują Cię w ten sposób pocieszyć. Pokazać, że z gorszymi przypadkami człowiek potrafi sobie poradzić.

Z drugiej jednak strony pokazuje Tobie jak jesteś słaby, że przejmujesz się pierdołami. Mieszają Twoje problemy z błotem w momencie, kiedy powinni się nad nimi pochylić i zdać sobie sprawę, że nie każdy jest taki sam. Nie każdy w danym momencie swojego życia poradzi sobie z problemem, który dla kogoś kto więcej przeżył jest błahostką.

Mimo wszystko ten człowiek stara się Tobie pomóc. Nawet nieudolnie.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Tigram Ingrow: Najgorsze jest jak ludzie w ten sposób próbują pocieszać:
    - Źle Ci?
    - Tak.
    - Ee tam. Ty jeszcze nie wiesz co znaczy mieć kryzys. Ja na przykład ...
     
  •  
     
    Ja coś takiego nazywam "licytacją na nieszczęścia". Każdego boli co innego. I co, to że jestem zdrowa (o tyle o ile) sprawia, że nie mogę narzekać, bo inni mają gorzej, bo np. mają raka? I mnie to nie upoważnia do własnych smutków? Każdy powinien uszanować to, co boli inną osobę. Według mnie, rzecz jasna.